wtorek, 12 czerwca 2012

tofu marynowane w zalewie



Surowe, naturalne tofu łatwo przejmuje wszelakie smaki. Więc oto - zalewa z oleju z wodą, różnych przypraw (głównie curry, sos sojowy, pieprz, czosnek) i świezych ziół (cząber górski i lubczyk). Tofu kroimy w plastry takie, żeby były wystarczające na kanapkę. Lub grubsze jeśli mają być zjedzone pod inną postacią. Do sałatki, na grill, pieczone.


Chłopaki siedzą razem na stole. Dawno nie było - fanki sie dopominają... ;)


2 komentarze:

veganandvain pisze...

Twoje koty wygladaja jak gangsterzy :P

talita panix pisze...

yo, tak wygladają czasem, to prawda. a czasem tylko paczą :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...