niedziela, 14 kwietnia 2013

pasta z groszku



Dawno się nie pisało, bo było się mocno zajętą. Podróże, przygody, muzyka. Dziś nadrabiam zaległości w spisywaniu fajnych smaków - znów bardzo prosty i zaskakująco pyszny przepis. Znam parę osób uzależnionych od tego smaku. I znam inne osoby, które nazywają tę pastę "awokado dla ubogich". 


  • puszka zielonego groszku
  • ząbek czosnku
  • sól
  • pieprz
  • curry (opcjonalnie)
Miksujemy wszystko razem plus trochę zalewy z puszki. Podajemy z chebem.
Jedyną trudność stanowi ilość zalewy - jeśli będzie jej za dużo, wyjdzie nam sos groszkowy. Córce wyszedł. A czarne kropki na zdjęciach to czarnuszka. 




6 komentarzy:

Jarka pisze...

Nigdy nie wpadłabym na ten pomysł :O jutro wypróbuję!

Magda pisze...

dzisiaj też się zajadałam taką pastą :))

Barb Brussels pisze...

Glodna sie roie)

Anonimowy pisze...

a ja za dawnych czasow do pasty z groszku dodwalam mleko kokosowe...polecam...mniam zyczy kulfix

Sylwia S pisze...

Niesamowicie prosta pasta. Ciekawa jestem jej smaku, bo wyglada zachecajaco:-)

Readeat pisze...

Przez te zielone barwy i czarny sezam wydaje się bliźniaczo podobna do hummusu z wasabi, który ostatnio robiłam :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...